*oczami Angeliki*
Obudziłam
się rano i zobaczyłam na moim łóżku paczkę i kartkę urodzinową.
-No tak,
dzisiaj moje urodziny. Zapomniałam o nich-powiedziałam
Przysunęłam
bliżej paczkę żeby sprawdzić co jest w środku. Otworzyłam ją i ujrzałam małego,
zwiniętego w kulkę, słodkiego, śpiącego pieska. Zeszłam na dół, żeby coś zjeść
i znalazłam tam kartkę.
*
Wyszłam spotkać się z chłopakami,
bo coś ode mnie chcieli.
szczerze to nie wiem o co może chodzić.
wrócę późno.
PS. Mam nadzieję że podoba Ci się prezent ? :)
Kocham Cię, Leach
bo coś ode mnie chcieli.
szczerze to nie wiem o co może chodzić.
wrócę późno.
PS. Mam nadzieję że podoba Ci się prezent ? :)
Kocham Cię, Leach
*
-świetnie-pomyślałam-zostałam
sama. ciekawe co będę robić
Zjadłam śniadanie i poszłam się ubrać. Założyłam to <klik> i zaczęłam myśleć nad imieniem dla pieska. Stwierdziłam, że muszę iść z nim na spacer i przy okazji do sklepu. Wzięłam więc pieska i wyszliśmy. Posiedziałam z nim w parku, a w drodze powrotnej poszłam do sklepu. Do domu wróciłam po 2 godzinach a Leach dalej nie było. Zadzwoniłam do niej ale włączyła sie poczta.
-super-powiedziałam.-może Zuza odbierze
-Siema
-Hej Zuza
-Tu Zuza, aktualnie jestem zajęta lub po prostu nie mam ochoty z tobą rozmawiać. Nie zostawiaj wiadomości bo i tak jej nie odsłucham. Nara
-No zajebiście.
Poszłam znowu na spacer z pieskiem bo się tego domagał. Poszłam do parku i usiadłam na ławce a piesek ganiał gołębie. Dosyć śmieszny widok.
- Czas wracać-pomyślałam i skierowałam się w stronę domu. Po 20 minutach byłam pod domem a w środku było dalej ciemno co oznaczało że Leach jeszcze nie ma. Puściłam psa i poszłam do sqalonu. Gdy zapaliłam światło zza kanapy i foteli wyskoczyła Leach, Zuza, Mark i Brian.
-Niespodzianka-krzyknęli chórem.
Zjadłam śniadanie i poszłam się ubrać. Założyłam to <klik> i zaczęłam myśleć nad imieniem dla pieska. Stwierdziłam, że muszę iść z nim na spacer i przy okazji do sklepu. Wzięłam więc pieska i wyszliśmy. Posiedziałam z nim w parku, a w drodze powrotnej poszłam do sklepu. Do domu wróciłam po 2 godzinach a Leach dalej nie było. Zadzwoniłam do niej ale włączyła sie poczta.
-super-powiedziałam.-może Zuza odbierze
-Siema
-Hej Zuza
-Tu Zuza, aktualnie jestem zajęta lub po prostu nie mam ochoty z tobą rozmawiać. Nie zostawiaj wiadomości bo i tak jej nie odsłucham. Nara
-No zajebiście.
Poszłam znowu na spacer z pieskiem bo się tego domagał. Poszłam do parku i usiadłam na ławce a piesek ganiał gołębie. Dosyć śmieszny widok.
- Czas wracać-pomyślałam i skierowałam się w stronę domu. Po 20 minutach byłam pod domem a w środku było dalej ciemno co oznaczało że Leach jeszcze nie ma. Puściłam psa i poszłam do sqalonu. Gdy zapaliłam światło zza kanapy i foteli wyskoczyła Leach, Zuza, Mark i Brian.
-Niespodzianka-krzyknęli chórem.
-Wow-pomyślałam
Wszyscy się na mnie rzucili i zaczęli składać życzenia.
-Prezenty-wrzasnął Mark
-Macie dla mnie prezenty ?-spytałam-nie trzeba było
-Trzeba. Osiemnastkę kończy się raz w życiu.-powiedział Mark.-no to jako że jestem pierwszy to dam Ci to.-powiedział i dał mi kluczyki do samochodu-i jeszcze to-dodał i dał kolczyki.
-CZEMU DO CHOLERY DAŁEŚ MI KLUCZYKI ?-wrzasnęłam
-Taki tam mały prezent od nas
-Serio ?
-Nie, żartuje sobie-powiedział i sobie poszedł
Potem każdy po kolei składał mi życzenia.
-Ej Angela czekaj-krzyknęła za mną Zuza
Odwróciłam się i czekałam aż podejdzie.
-Co jest-spytałam
-Mam dla ciebie prezent. nie wiedziałam co Ci kupić a mam dwa bilety na koncert i dwie wejściówki VIP i pomyślałam że mogłabyś pójść ze mną
-A czyj to koncert ?
-One Direction
-nie znam
-Jest tam pięciu chłopaków. Najmłodszy Harry Styles, Liam Payne Daddy Direction, Zayn Malik najsłodszy z nich, Niall Horan farbowany blondynek z Irlandii, ubi jeść i Louis Tomlinson, kocha marchewki, czerwone spodnie i koszulki w paski. Najstarszy, a największy dzieciak.
-no ok. A kiedy koncert ?Wszyscy się na mnie rzucili i zaczęli składać życzenia.
-Prezenty-wrzasnął Mark
-Macie dla mnie prezenty ?-spytałam-nie trzeba było
-Trzeba. Osiemnastkę kończy się raz w życiu.-powiedział Mark.-no to jako że jestem pierwszy to dam Ci to.-powiedział i dał mi kluczyki do samochodu-i jeszcze to-dodał i dał kolczyki.
-CZEMU DO CHOLERY DAŁEŚ MI KLUCZYKI ?-wrzasnęłam
-Taki tam mały prezent od nas
-Serio ?
-Nie, żartuje sobie-powiedział i sobie poszedł
Potem każdy po kolei składał mi życzenia.
-Ej Angela czekaj-krzyknęła za mną Zuza
Odwróciłam się i czekałam aż podejdzie.
-Co jest-spytałam
-Mam dla ciebie prezent. nie wiedziałam co Ci kupić a mam dwa bilety na koncert i dwie wejściówki VIP i pomyślałam że mogłabyś pójść ze mną
-A czyj to koncert ?
-One Direction
-nie znam
-Jest tam pięciu chłopaków. Najmłodszy Harry Styles, Liam Payne Daddy Direction, Zayn Malik najsłodszy z nich, Niall Horan farbowany blondynek z Irlandii, ubi jeść i Louis Tomlinson, kocha marchewki, czerwone spodnie i koszulki w paski. Najstarszy, a największy dzieciak.
-za dwa dni
-No spoko. Chętnie pójdę :)
Impreza trwała w najlepsze. Skończyliśmy o 3 i wszyscy poszli do domów, a my z Le spać.
*dwa dni później, przed koncertem*
-Angela chodź już, taksówka czeka - wrzasnęła Zuza
-No idę
Miałam na sobie to <klik> a Zuza to <klik>. Poszłyśmy do taksówki i po 20 minutach byłyśmy na miejscu. Były tam tłumy piszczących fanek. Po godzinie udało nam się wejść. Miałyśmy miejsca pod samą sceną. Po 5 minutach na scenę wbiegli chłopcy. No muszę przyznać że byli całkiem spoko. Kołysałam się w rytm muzyki. Ocknęłam się dopiero gdy chłopacy wzięli każdy po jednej dziewczynie, w tym mnie i Zuzę. Mnie wybrał Niall, a ją Zayn. Zaśpiewali Moments i pomogli na zejść ze sceny. Po koncercie przyszedł czas na spotkanie z 1D. nie znałam ich a i tak się stresowałam, a Zuza skakała z radości. Po 20 minutach weszłyśmy do pomieszczenia i stanęłyśmy jak wryte na środku i nie wiedziałyśmy co zrobić.
-Hej dziewczyny-powiedział loczek
-cześć-powiedziała Zuza
-może usiądziecie ?-powiedział Lou
-Co ? a tak. pewnie-powiedziałam nagle
-To fajnie. a jak się nazywacie ? -spytał Daddy
-Ja jestem Zuza, a obok mnie siedzi Angelika-powiedziała moja towarzyszka
-Miło nam was poznać-rzekł Daddy
Rozmowa nam się ciągnęła. Na szczęście nie było za nami nikogo bo rozmawialiśmy pół godziny.
-No dziewczyny. Miło nam się rozmawiało. Mamy nadzieję że się jeszcze spotkamy.-powiedział Zayn
-Nam też i również mamy nadzieję że się spotkamy ponownie-powiedziała Zuza
-No to może dałybyście nam swoje telefony to zapiszemy wam swoje numery a wy nam swoje.-zaproponował Niall patrząc na mnie.
-Chętnie-powiedziałam
Wymieniłyśmy się numerami i wyszłyśmy razem z Zu
-No idę
Miałam na sobie to <klik> a Zuza to <klik>. Poszłyśmy do taksówki i po 20 minutach byłyśmy na miejscu. Były tam tłumy piszczących fanek. Po godzinie udało nam się wejść. Miałyśmy miejsca pod samą sceną. Po 5 minutach na scenę wbiegli chłopcy. No muszę przyznać że byli całkiem spoko. Kołysałam się w rytm muzyki. Ocknęłam się dopiero gdy chłopacy wzięli każdy po jednej dziewczynie, w tym mnie i Zuzę. Mnie wybrał Niall, a ją Zayn. Zaśpiewali Moments i pomogli na zejść ze sceny. Po koncercie przyszedł czas na spotkanie z 1D. nie znałam ich a i tak się stresowałam, a Zuza skakała z radości. Po 20 minutach weszłyśmy do pomieszczenia i stanęłyśmy jak wryte na środku i nie wiedziałyśmy co zrobić.
-Hej dziewczyny-powiedział loczek
-cześć-powiedziała Zuza
-może usiądziecie ?-powiedział Lou
-Co ? a tak. pewnie-powiedziałam nagle
-To fajnie. a jak się nazywacie ? -spytał Daddy
-Ja jestem Zuza, a obok mnie siedzi Angelika-powiedziała moja towarzyszka
-Miło nam was poznać-rzekł Daddy
Rozmowa nam się ciągnęła. Na szczęście nie było za nami nikogo bo rozmawialiśmy pół godziny.
-No dziewczyny. Miło nam się rozmawiało. Mamy nadzieję że się jeszcze spotkamy.-powiedział Zayn
-Nam też i również mamy nadzieję że się spotkamy ponownie-powiedziała Zuza
-No to może dałybyście nam swoje telefony to zapiszemy wam swoje numery a wy nam swoje.-zaproponował Niall patrząc na mnie.
-Chętnie-powiedziałam
Wymieniłyśmy się numerami i wyszłyśmy razem z Zu
*
Wieczorem gdy szłam spać dostałam smsa od Horanek xx. muszę przyznać że ciekawie się zapisał.
-'miłych snów mała. Niall xx'
-'miłych snów mała. Niall xx'
za chwilę dostałam smsa od 'Pan piękny'
-'Hej. moglibyśmy się jutro spotkać?. Zayn :)'
Odpisałam Niallowi i Zaynowi i w dobrym humorze poszłam spać.
--------------------------------------------------------------------------------------------
-'Hej. moglibyśmy się jutro spotkać?. Zayn :)'
Odpisałam Niallowi i Zaynowi i w dobrym humorze poszłam spać.
--------------------------------------------------------------------------------------------
podoba wam się rozdział ? przepraszam że tak późno ale jakoś nie mogłam się zmusić do napisania tego..
Liczę na komentarze, nie muszą być pozytyne. Po prostu chcę poznać waszą opinię.
Liczę na komentarze, nie muszą być pozytyne. Po prostu chcę poznać waszą opinię.
Fajny. Akcja sie rozkreca ;)
OdpowiedzUsuńFajny, mam nadzieję że wznowisz pisanie :)
OdpowiedzUsuń